• Wpisów:591
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 11:44
  • Licznik odwiedzin:116 065 / 2441 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Dziś pokażę wam żele (emulsje), które używam do oczyszczania twarzy.
Pierwszym i zdecydowanie najlepszym *Avene Cleanance, żel oczyszczający do skóry tłustej lub trądzikowej* Żel ma 250 ml, ale jest naprawdę bardzooo wydajny, jest gęsty. Używałam go dwa razy dziennie od września! (od kwietnia na razno używam *Cetaphil*) Wystarczy małą ilość żelu, by bardzo dobrze oczyścić twarz. Fajnie także sprawdza się ze szmatką z mikrofibry. Po użyciu, kiedy użyłam toniku wacik był zupełnie czysty. Jest to jeden z najbardziej delikatnych żeli do skóry tłustej i trądzikowej. Kosztował ok. 32 zł. Absolutny *KWC!* Kupię go na pewno jeszcze raz.
Następna jest *Cetaphil, emulsja do mycia twarzy* (200ml / ok. 40zł)
Jej używam tylko i wyłącznie na rano, ponieważ nie radzi sobie dobrze ze zmyciem podkładu i pudru. Zważywszy na to, że to emulsja, jest dość rzadka i mało wydajna. To były minusy A teraz plusy; ładnie nawilża, uspokaja naszą skórę, nie ma efektu napięcia, jest naprawdę bardzo delikatna, można stosować ją bez wody, produkt jest bezzapachowy, absolutnie nie podrażnia skóry, po użyciu jest ona taka wyciszona. Generalnie fajny produkt, ale gdy skończy się, dla odmiany spróbuję żelu *Physiogel*.
Ostatni produkt, to żel *La Roche Posay, Effaclar* kiedyś używałam pełnowymiarowego opakowanie (400ml), ale raczej już do niego nie wrócę, ponieważ Avene bije go na kolana. Ogólnie nie jest to zły żel, ale znalazłam swój *KWC*. Teraz mam w wersji 50 ml, która była dołączona do jakiegoś kremu (chyba Effaclar K)i używam jej tylko, gdy gdzieś wyjeżdżam, ponieważ tubka jest malutka, nie zajmuje dużo miejsca.
W moim życiu przetestowałam naprawdę dużo żeli do mycia twarzy, łącznie z tymi drogeryjnymi, które były zabójstwem dla mojej cery, szczególnie linia *Garnier, Czysta Skóra*! Kilka lat temu skończyłam na dobre z kosmetykami drogeryjnymi do pielęgnacji twarzy i kupuję tylko stricte apteczne (dermokosmetyki).
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
*Joanna, Fruit Fantasy, peelingi gruboziarniste do ciała*
Kupiłam je ostatnio na promocji w Naturze 7,49zł / 200ml. Peelingi są gruboziarniste, użyłam ich już kilka razy i na prawdę są świetne Pięknie wygładzają ciało, mają fajną konsystencję, drobinki świetnie ścierają martwy naskórek, przypominają trochę cukier Opakowanie także praktyczne i wygodne w użyciu Jak dla mnie świetny produkt
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 

Ostatnio przybyło mi kilka nowych produktów do pielęgnacji włosów, a cześć z kosmetyków które przedstawiłam we wcześniejszym wpisie skończyły się. Kupiłam także suplement diety *MEGAKRZEM*, który ma za zadanie wzmocnić włosy i sprawić, że nie będą wypadały, a także będą lśniące i zdrowe. Bardzo jestem ciekawa jego działania, recenzja na pewno się pojawi
Z mojej dotychczasowej pielęgnacji wyeliminowałam *olej rycynowy*, ponieważ ostatnio nie służy moim włosom (przesuszył je), zostawiam go tylko i wyłącznie do rzęs (tutaj cały czas sprawdza się super). Do olejowania używam *olejku z Alterry*, który sprawdza się znakomicie, świetnie się nakłada, pięknie pachnie, a po umyciu włosy są naprawdę w świetnej kondycji. Kupując go myślałam, że będzie problem z jego wydajnością, ponieważ olejek jest dość rzadki, ale muszę przyznać, że olej jest naprawdę wydajny. Olejuję włosy 3-4 razy w tygodniu. Ostatnio kupiłam także *olej Vatika* i powiem szczerze, że już się w nim zakochałam nałożyłam go na włosy kilka razy i muszę przyznać, że jet to olej jakiego szukałam Olej ma formę stałą, trzeba włożyć go do naczynia z gorącą wodą, by przybrał płynną formę. Nakłada się go znakomicie (w przeciwieństwie do oleju rycynowego), olej cudnie pachnie, łatwo się zmywa, włosy są po nim lśniące i takie sypkie. Cudo Żałuję, że zakupiłam tylko jedną buteleczkę...
Ostatnio kupiłam kilka szamponów, ale bardzo jestem zadowolona z *Aloesowego szamponu z Garnier'a*. Nie dość, że pięknie pachnie, dobrze myje nasze włosy, to po jego użyciu włosy są bardzo lśniące.
Do mojej pielęgnacji włosów włączyłam także kultową maseczkę *Richards & Appleby, Natural Classics, Henna Treatment Wax* użyłam jej już, ale o efektach na pewno napisze za jakiś czas. Jest to oryginalna maseczka, przeznaczona do każdego koloru włosów, nie wiem z kąd narodził się pogląd, że tylko do włosów ciemnych.
Powyższe zdjęcie pokazuje oryginalne maseczki *Wax*, z tym, że pierwsza z nich jest dostępna na rynku polskim, a firma Pilomax jest dystrybutorem. Z tąd też niewielka różnica w opakowaniu.
Ostatnio kupiłam także maseczkę *Alterra, Maska nawilżająca do włosów suchych i zniszczonych `Granat i aloes*, choć muszę się przyznać, że jeszcze jej nie użyłam, ale zbiera rewelacyjne opinie, także żal byłoby jej nie mieć
Z maseczek firmy *Ziaja* jestem zadowolona, choć minusem jest to, że ostatnio zaczęły obciążać moje włosy. Ostatnio w mojej kosmetyczce zagościł także *Schwarzkopf, Schauma, Odbudowa i Pielęgnacja, Pielęgnujący spray bez spłukiwania* Lubię takie produkty, gdyż po nich znacznie łatwiej rozczesują się włosy po kąpieli, spray Schaumy w ogóle nie obciąża moich włosów, jest godny polecenia.
Z mojej pielęgnacji jakiś czas temu wyeliminowałam wszelkiego rodzaju *jedwabie do włosów*, największą szkodę uczynił mi *Biosilk* coś okropnego, używałam go nieświadoma tego co robi z moimi włosami. gdy odstawiłam wszystko stopniowo zaczęło wracać do normy.
Do czesania włosów używam tylko i wyłącznie *szczotki z naturalnego włosia*, ja mam tą z Avonu, a włosy po kąpieli rozczesuję grzebieniem z szeroko rozstawionym zębami.
Istotnym elementem mojej pielęgnacji włosów jest *masaż skóry głowy*, który stymuluje krążenie krwi w głowie, czyli po prostu poprawia jej ukrwienie, dzięki czemu skóra i cebulki włosów są odżywione, i wpływa to również na ich prawidłowy wzrost. Masaż można wykonywać np. podczas mycia włosów.
Włosów nie suszę suszarką, ale niestety prostuję, choć na wakacjach zamierzam je ograniczyć w znacznym stopniu. Nie używam spray'ów termoochronnych, ponieważ większość z nich zawiera w swoim składzie alkohol i może przesuszać włosy, choć podobno dobry jest spray *Marion*, ale jeszcze nie sprawdziłam jego składu. Jeśli okaże się w porządku to pewnie kupię.
W pielęgnacji włosów nie tylko ważne jest używanie dobrych kosmetyków, ale także odpowiednia dieta, bogata w witaminy, i to jak się z naszymi włosami obchodzimy, a więc używanie szczotek z naturalnym włosiem, a d rozczesywania ich po kąpieli odpowiednich grzebieni.
  • awatar joannaja: Nie moge sie doczekac powrotu do PL i wyprobowania kosmetykow Alterra i tych masek Ziajki :)
  • awatar pinkPanter: o rety ile tego:) mam taką shaume tylko niebieską:)
  • awatar Gość: Dziękuję za miłe słowo ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Wczoraj przyszło do mnie, kolejne już zamówienie z allegro od użytkownika kosmetyki_ck. Bardzo lubię robić u niego zakupy, gdyż ma produkty w bardzo niskich cenach.
Zamówione produkty:
1. Olej kokosowy Vatika 10,99zł/ 150ml
2. Wax, maska do włosów 10,99zł/ 480g
3. Podkład Revlon Colorstay, for Oily skin, 150 Buff 31,99zl/50ml
4. Róż Astor 6,95 zł
5. Lakier Miss Sporty 2,90zł
Do pielęgnacji włosów kupiłam nowe produkty, które zapewne doskonale znacie. Olej kokosowy Vatika, jestem ciekawa jak sprawdzi się na moich włosach, bo nie każdym sprzyja, i kultowa maseczka Wax.
Kolejne produkty, to podkład, który wcześniej już gościł w mojej kosmetyczce, i nie mam mu nic do zarzucenia oprócz wyczuwalnego zapachu alkoholu i opakowania, które aż prosi się o pompkę. Róż Astora również miałam, bardzo polecam, ładny kolorek i wytrzymałość naprawdę dobra.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Byłam także na małych zakupach. Kupiłam kolejny produkt do pielęgnacji włosów-Nawilżającą maseczkę Alterra (9,69zł), która jest przez was zachwalana i żel pod prysznic Róża i Liczi za jedyne 3,29zł/200ml
W Naturze na promocji kupiłam odżywkę Schauma Odbudowa i pielęgnacja, odżywka w sprayu, która jednocześnie ułatwia także rozczesywanie włosów po umyciu.
Bardzo lubię takie odżywki ( w sprayu), gdyż nie mam problemu z rozczesywaniem splątanych po umyciu włosów, przez co nie narażam ich na niepotrzebne urazy mechaniczne. Odżywka kosztowała na promocji w Naturze 7,99zł/200ml
Kolejnym i produktem jest suplement diety MEGAKRZEM.
W Internecie czytałam bardzo wiele pozytywnych opinii na jego temat. Tutaj i wy możecie przeczytać sobie opinie osób, które go uzywały:
http://cokupic.pl/produkt/MEGA-KRZEM-Z-METIONINA-60-TABLETEK
Opakowanie zawiera 60 tabletek, które starczą na dwa miesiące kuracji, gdyż należy brać jedną dziennie. (W opakowaniu jest trzy blistry tabletek, po dwadzieścia w każdym)
MEGAKRZEM ma bardzo dobry i bogaty skład. Zapłaciłam za niego 16,69zł. Na allegro można go dostać już za ok. 9 zł.

*Czym jest MEGAKRZEM?*
Jest suplementem diety, który ma za zadanie wzmocnić nasze włosy i paznokcie. Szczególnie zalecany jest przy nadmiernym wypadaniu, oraz łamliwości włosów, przy nadmiernej łamliwości i kruchości paznokci, a także w celu regeneracji, wzmocnieniu i pielęgnacji włosów i paznokci.
Według mnie kuracja jest godna uwagi.
Następną zakupioną rzeczą są kolczyki z H&M (22,90zł). Strasznie spodobał mi się ich turkusowy kolorek

i okulary, także H&M (22,90zł)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (13) ›
 

 
Nowe produkty do pielęgnacji włosów:
Szampony Garnier (6,99zł / 400ml)

Odżywka do włosów Dove (7,99zł / 200ml)

Zamówione na allegro:
Olej kokosowy, Vatika (10,90zł / 150ml)

Wax, maska (10,99zł / 480g)



Obecnie jestem na takim etapie zapuszczania włosów: (zdjęcie słabej jakości)

Po olejach moje włosy są naprawdę w dobrym stanie, nie mam już rozdwojonych końcówek, włosy są lśniące i zdrowe.

  • awatar EmmaK: jeju gdzie kupilas tak tanio ta maske wax? u mnie mala kosztuje 25 zl. w aptece.
  • awatar KaaasiA: ooo kocham włosy.. sliczne masz
  • awatar Gość: Łoo, jakie długie i ładne- właśnie do takiej długości dążę;) Jak wypróbujesz tę maskę z Waxa to napisz coś o niej;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 


Powiedzcie mi, czy to możliwe, aby filtr do skóry trądzikowej i tłustej (Athelios AC) zapychał?
Na początku byłam z niego zadowolona, ale teraz widzę, po kilkunastu dniach używania, że zapycha. I jestem na 100 % przekonana, że to on. Pielęgnacji nie zmieniałam...
 

 


Effaclar Duo, La roche Posay (ok.50-60 zł / 40 ml)
Krem nic specjalnego nie robi. Krem na pewno nie nadaje się dla osób, które mają dośc duże problemy z tradzikiem, bo najzwyczajniej w świecie sobie z owymi zmianami nie poradzi. Ja polecałabym go dla osób mających zaskórniki, badź lekkie zmiany trądzkowe. Jak dla mnie nie robi nic specjalnego, ale też nic złego. ot, taki zwykły kremik, cena nie adekwatna do jakości.

Kremowy żel do stóp, Be Beauty (Biedronka ok. 2,80 zł/ 75 ml)
Uwielbiam ten żel. Jest bardzo tani i bardzo dobry! Ładnie nawilża nasze stopy i super je odswieża. W sam raz na upalne dni. jest to moje 'ente' opakowanie. na pewno kupię jeszcze nie raz.

Adidas, Fruity Rhytnm (ok. 20zł) Męczyłam go chyba od dwóch lat. Nie oznacza to jednak, że jest to zły dezodorant. Zapach ma ładny, ale bardzo krótko się utrzymuje. Ot, taki przeciętny produkt.
Żel pod oczy i na powieki, Flos lek, ze świetlikiem i chabrem (6zł) Ten zel uratował mi życie Od pracy przed komputerem moje oczy były bardzo zmęczone, opuchnięte i wrażliwe na światło dzienne. Użyłam tego żelu i wszystko przeszło jak ręką odjął. Żel świetnie poradził sobie z tym problemem, a także z sińcami. Polecam. Rewelacja
10.36_%5B01%5D.jpg

Gliss Kur, odżywka w sprayu z jedwabiem (11,99zł na promocji) Kupiłam tą odżywkę w styczniu i aplikowałam ją na mokre włosy (bez spłukiwania). Włosy po niej świetnie sie rozczesywały, a kiedy już były suche pięknie się błyszczały. Jak dla mnie produkt warty polecenia, choć może nie nawilża włosów, ale sprawia, że są błyszczące i pieknie wygladają.

Szampon do włosów Pantene Pro-V, Intensywna regeneracja, włosy suche i zniszczone (10,99zł na promocji) Znów trafiło mi się cudeńko, i znów muszę powiedzieć, że jest to jeden z najlepszych szamponów jakie miałam. Cudnie pachnie, dobrze się pieni, wystarczy mała ilość, by dobrze umyć włosy. Po umyciu włosy dobrze się rozczesują i pięknie wyglądają, zdrowo!


Emulsja do higieny intymnej, Biedronka (ok.2,80zł)
Genialny produkt! Ma ładny zapach, odświeża i zapobiega infekcjom, a ponadto jest wydajna. Co tu dużo mówić. Bardzo dobry produkt za niewielką cenę.

Balsam do ciała, Evitte, Soraya (3,99zł, promocja)
Kupiłam ten balsam na promocji w Naturze. skusił mnie ładny zapach. Balsam ma ujedrniac nasze ciało. Oczywiście tego nie robi, ale nieźle naiwilża i bardzo ładnie pachnie. Za taką cenę warto kupić.

Timotey, odzywka z awokado do włosów suchych i zniszczonych (4,99zł / 200 ml promocja)
Jak dla mnie cudowna odżywka. Jedna z najlepszych jakie miałam. Pięknie odżywia włosy, które łatwo się rozczesują i są miłe i delikatne w dotyku. Świetny produkt.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Wczoraj''przyszły'' do mnie zamówione buciki

Są bardzo wysokie, mam nadzieję, że będą wygodne
 

 
Ostatnio media obiegły zdjęcia Valeri Lukyanovej, która upodabnia się do słynnej lalki Barbie oraz 15-letniej dziewczynki z Londynu- Venus Palermo, znanej pod pseudonimem Venus Angelic, która chce wygladać jak żywa lalka.

Oto kilka zdjęć.

Valeria Lukyanova

Venus Palermo

Co o tym myślicie?
  • awatar Tusiaczkowy Robak: nie wygląda to aż tak tragicznie
  • awatar J&K: Ja po prostu nie moge na to patrzec;/
  • awatar justyś88: ta pierwsza to faktycznie wygląda jak lalka, masakra, choć talii to jej zazdroszczę
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dziś przyszła do mnie wyczekiwana Biała Perła. Zamówiłam ją na Allegro, razem z pastą wybielającą(49,90+przesyłka)
W zestawie:
2 tubki żelu wybielającego
kolornik i strzykawka ( do nabierania żelu)
Żel można również aplikować na aplikatory bezpośrednio z tubki, ale ze strzykawki jest to dużo wygodniejsze i bardziej precyzyjne, a poza tym mniej zużywamy żelu.

Futerał na aplikatory oraz same aplikatory (3 szt.), które należy uformować w gorącej wodzie. Muszę przyznać, że miałam z tym problem
Na zdjęciach aplikatory jeszcze przed formowaniem. Dostajemy trzy sztuki.
Instrukcja obsługi
Na opakowaniu jest napisane, że efekt wybielani do pięciu stopni w skali (czyli 5 tonów). Ciekawe czy tak jest w rzeczywistości. Ja swoje zęby chcę rozjaśnić tylko o 1-2 tony.

Zabieg należy stosować dwa razy na dzień, po ok. 30 minut.
W czasie jakiegokolwiek wybielania zębów należy stosować tzw. białą dietę, czyli najlepiej nie spożywać kawy i herbaty ( można pić białą, zielona zostawia osad)i barwiących pokarmów.

O rezultatach napiszę za kilka tygodni.
  • awatar magicblueeyes: @Sylwuska1986: mam nadzieję, że u mnie też będzie zauważalny efekt :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 

Przez ostatni rok używałam filtra La Roche Posay, Anthelios AC SPF 30 (ok. 60 zł/ 50 ml).
Jak dla mnie jest to w miarę dobry filtr do twarzy dla cery tłustej i trądzikowej. Skóra się po nim nie błyszczy, jest wręcz odwrotnie- trochę ją matuje, bardzo fajnie rozprowadza się na skórze.Dostępny tylko w wersji 30 SPF. Dla mnie wystarcza, ponieważ w lecie używam także podkładu z Pharmaceris, który zawiera 20 SPF. Stosuję także na zmianę podkład mineralny, które jak wiadomo zawierają naturalne filtry.
Co do minusów tego filtru;
Kiedy nakładam podkład trochę się roluje i najważniejszy: podejrzewam go o zapychanie...
Mam jeszcze kilka próbek innych filtrów, ale myślę, że zostanę przy tym, choć znalazłam również filtr z Biodermy, dla skóry trądzikowej, również z SPF 30, który ma dobre opinie na wizażu. A wy, który polecacie ?
 

 
Dziś Światowy Dzień Książki Ja uwielbiam czytać A wy ?
zdjęcie: weheartit.com
 

 


Kiedyś skończył się nój ulubiony tusz (L'oreal Double Extension), a było to podczas Świąt, i wiadomo wszystki sklepy zamknięte, takze pożyczyłam od siostry ten oto tusz. Nie spodziewałam się po nim nic specjalnego. Jednak pomyliłam się. Tusz jest po prostu rewelacyjny! Teraz kupuję go nagminnie, mam już chyba 5 opakowanie Jedną wada jest to, że dość szybko wysycha (jak chyba wszystkie tusze z Avonu), ale mogę mu to wybaczyć, gdyż kosztuje bardzo mało (7-9zł). Co do samego tuszu, to jego zadaniem jest pogrubić rzesy. Oczywiście tusz pogrubia je, a jakby tego było mało to jeszcze wydłuża! Nie kruszy się i nie rozmazuje. Ja ze swojej strony polecam, choć wiem, że zdania są podzielone. U mnie fajnie się sprawdza, choć na pierwszym miejscu stoi L'oreal Double Extension (niebieski), który jest cudem I nie wysycha tak szybko jak ten. Ten uplasował się na drugim miejscu


Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Ostatnio w ofercie netto Avon'u kupiłam tusz Super Shock (9,90zł).
Kiedyś miałam niebieską wersję i byłam bardzo, bardzo zadowolona. Niestety o tym tuszu nie mogę pochlebnie się wyrazić, bo jest to jeden wielki bubel. Tusz ma dużą szczoteczkę, co może być plusem, ale po nałożeniu na rzęsach nie prezentuje się efektywnie. Nie daje efektu pięknych wydłużonych i pogrubionych rzęs. Skleja je i kruszy się. Już więcej nie kupię.
 

 
Aktualnie myślę bardzo poważnie o wybielaniu zębów. Mamy do wyboru kilka opcji:
-wybielanie w gabinecie metodą nakładkową (od 500zł-800zł)
-wybielanie za pomocą lampy (mało skuteczna metoda, nie polecana przez stomatologów)
-wybielanie różnymi preparatami w domu, np.System Biała Perła (ok.50-60zł)
Zastanawiałam się nad wybielaniem nakładkowym u stomatologa, ale nie jest to zbyt tanie. Ostatnio natrafiłam na System Biała Perła. Jest to wybielanie bardzo podobne do tego profesjonalnego, jednak stężenie żelu(BP) jest mniejsze od tego stomatologicznego, ale na stronie producenta BP, jest napisane, że możemy otrzymać efekt wybielenia nawet o 5 tonów! To jest bardzo dużo, a ile pieniędzy zostaje w kieszeni... Żel aplikujemy na specjalne nakładki, które wcześniej musimy sami sobie uformować. Czytałam opinie na temat Białej Perły i ma bardzo dużo pozytywnych komentarzy. Kupię, spróbuje i zobaczymy co z tego wyniknie. Jeśli będą zadowalające efekty, zrezygnuję z wybielania profesjonalnego.
Wiadomo jednak, ze każde wybielanie zębów nie jest do końca bezpieczne, a dla niektórych osób nawet surowo zabronione. Osłabia to w znacznym stopniu nasze ząbki. Dobrze jest podczas trwania kuracji, bądź po jej zakończeniu używać różnych żeli z fluorem, np. Elmex, by choć trochę odbudowało to nasze szkliwo.
No cóż, narazie spróbuję i kupię Białą Perłę i zobaczymy jakie będą efekty.
A może ktoś z was stosował BP ?

  • awatar agnieszkowanicz: Te pasty wybielaja zeby o 1-2 tony
  • awatar Gość: daj znać ;)
  • awatar Susurri: Napisz za jakiś czas recenzję czy zadziałało :) Też się nad tym zastanawiam, ale może bliżej wakacji jak będzie więcej czasu
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Mam podkład w kolorze C1, czyli najjaśniejszy (50 zł/ 30ml)
Na początku powiem, że bardzo się nim rozczarowałam. Generalnie sam w sobie nie jest zły, ale ma jedną wadę, dla mnie zasadniczą, która go całkowicie dyskwalifikuje, a mianowicie: Zapycha!
To było moje drugie podejście do podkładu. Używałam go dwa lata temu, i stało się dokładnie to co tym razem. Po użyciu, po ok. dwóch tygodniach zaczęły pojawiać się wypryski. Wtedy odstawiłam go, zmieniłam podkład na inny i było OK. W grudniu kupiłam go ponownie, myślałam, że tym razem nie spowoduje szkody dla mojej cery. Pomyliłam się, gdyż stało się dokładnie to, co dwa lata temu. Po kilku dniach stosowania pojawiły się krostki. Odstawiłam go, wykorzystując może 1/10 opakowania. Teraz leży sobie spokojnie w szafie, a ja jestem pewna, że już więcej go nie użyję.
Jedynymi plusami tego podkładu jest dość dobre krycie i kolory. Zasadniczy minus to wiadome, zapychanie, a drugi to, to że już po ok. dwóch godzinach skóra zaczyna się świecić. Nigdy więcej.

Skład:
 

 


Oczyszczanie, tonizowanie:
Żel Avene Cleanance (33 zł/250 ml)Żel zawiera 49% wody termalnej, jest bardzo łagodny, nie podrażnia. Bardzo dobrze oczyszcza skórę. Używam go razem ze szmatką muślinową lub z mikrofibry/mikrowłókien. Po użyciu go, kiedy tonizuję skórę wacik jest zupełnie czysty. Żel jest naprawdę bardzo wydajny, ja używam go od września 2011 dzień w dzień rano i wieczorem. Ilość jaka pozostała jest widoczna na zdjęciu. Na pewno kupię go jeszcze raz.

Cetaphil, emulsja do oczyszczania twarzy (37 zł/ 250 ml) Do pielęgnacji tą emulsję wprowadziłam w tym tygodniu, także nie mogę o niej za dużo powiedzieć. Używam jej tylko na rano, ponieważ nie oczyszcza zbyt dobrze skóry po całym dniu. Emulsja jest bardzo łagodna, w konsystencji dość rzadka. Nie wymaga użycia wody. Po dłuższym użyciu recenzja na pewno się pojawi.

Tonik Ziaja ogórkowy (6 zł) Jest to moje 5 opakowanie. Jest bardzo dobrym polskim produktem. Nie zawiera alkoholu. Fajne odświeża cerę, nie podrażnia skóry. Jest bardzo łagodny i ma niską cenę. Dla mnie rewelacja.

Soraya, Morelowy peeling antybakteryjny (ok.10 zł/150 ml) Używam tego produktu 2 razy w tygodniu. Produkt świetnie oczyszcza cerę, po jego użyciu jest gładka i przyjemna w dotyku. Świetnie radzi sobie z małymi krotkami, potocznie nazywanymi ''kaszką''. Ma fajną konsystencję i bardzo ładnie pachnie. jest bardzo wydajny. Używam go od listopada, nie tylko na twarz, ale czasem na plecy i dekolt, i zostało mi jeszcze ok. pół opakowania. Zawiera kwas salicylowy, co jest dużym plusem.

Maseczki:
Avon,Planet Spa, Maseczka do twarzy z błotem termalnym i minerałami z Morza Martwego (9,90zł/promocja) Moja ulubiona maseczka. Świetnie oczyszcza skórę, po użyciu cera jest bardzo gładka. Pory są oczyszczone. Ma dość fajny zapach

Avon, Planet Spa, Maseczka głęboko oczyszczająca pory `Tajski kwiat lotosu` (9,90 zł / 50 ml)
Maseczka ma piękny zapach, fajnie 'ściąga' skórę. Po nałożeniu robi się biała. Cera jest oczyszczona. Bardzo fajny produkt.
Jeśli chodzi o maseczki z tej serii to opłaca się je kupować na promocjach. Ceny standardowe to. ok 25 zł, co według mnie jest przesadą.

Maseczka Queen Helene, Mint Julep Masque (ok. 20 zł na allegro) Jest to moje drugie opakowanie. Dostępna na allegro, gdyż jest to produkt z USA. W polskich sklepach nie spotkałam się z nią. Uwielbiam tą maseczkę, choć teraz praktycznie jej nie używam, ponieważ moja cera jest dość wysuszona. Maseczka zawiera zieloną glinką, jest mega wydajna, rewelacyjnie oczyszcza skórę, napina, 'ściąga'. I co najważniejsze zmniejsza pory! Można ją nakładać punktowo. Genialny produkt.

Pielęgnacja
Do pielęgnacji mojej cery używam aktualnie kremów przedstawionych na zdjęciu.

Duac gel (39 zł/15 g) maść przepisana na receptę.
Ostatnio borykałam się z wysypem krostek. Dermatolog przepisała mi tą maść i co się okazało? Świetny produkt! Już po jednym użyciu niedoskonałości się zmniejszyły. Genialnie wysusza krostki, szybko się goją. Maść zawiera antybiotyk, co jest plusem. Niestety minusem jest to, że wysusza także cerę.

La Roche Posay, Kerium DS, do skóry z ŁZS. (47 zł/ 50 ml). Nie mam ŁZS, ale za to bardzo tłustą skórę. Krem kupiłam, ponieważ nie chciałam kupować ''cudownych'' srodków matujących. Myślałam, ze poradzi sobie z moim nadmiernym przetłuszczaniem lub chociaż trochę ograniczy wydzielanie sebum. Jednak nic takiego się nie stało. Używam go od stycznia i nie widzę rewelacyjnych efektów, jakie obieca producent. Krem natomiast dobrze nawilża skórę i pozostawia ją gładką. Jest wydajny. Nie zapycha, co jest bardzo ważne dla mnie.

Locacid (37 zł/50 ml) Locacid jest retinoidem. Wydawany na receptę. Składnikiem aktywnym jest tetrynoina. Krem ma zastosowanie nie tylko w leczeniu trądziku czy przebarwień, ale także świetnie działa na zmarszczki (nie, nie mam zmarszczek, ale wiadomo, ze retinoidy bardzo dobrze działaja na zmarszczki). Często porównywany jest do Retin-A. Mogę powiedzieć, że jest to bardzo dobry środek, wygładza cerę, rozjaśnia przebarwienia. O retinoidach zrobię osobną notkę, gdyż uważam, że jest to ciekawy temat i godny uwagi.

Locacid i Duac stosuję na noc na przemian (jedną noc Locacid, drugą Duac). Kerium DS stosuję na rano.


  • awatar ladyrockmeg: Cetaphil jest na prawde świetny. Skóra po nim wydaje się po nim gładka. Na efekty trzeba poczekać.
  • awatar natka96: pamiętaj aby przy stosowaniu Duacu dbać o filtr na dzień bo inaczej możesz mieć przebarwienia kochana :)
  • awatar choccolate: spirulina jest bardzo wydajna. Wystarczy niewielka ilość połączona z wodą lub jogurtem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Produkty, których używam do pielęgnacji włosów.
Szampony
Natei Naturals, szampon z Biedronki do włosów przetłuszczających się (ok. 4 zł)
Używam go raz w tygodniu, ponieważ szamponów do włosów tłustych należy używać tylko raz na tydzień. Daje to dużo lepsze efekty niż używanie ich za każdym razem, gdy myjemy włosy. Przekonałam się o tym na własnej skórze, a raczej na głowie Włosy myję codziennie, w pozostałych dniach używam na zmianę szamponów Pantene i Ziaja.
Szampon Pantene Pro-V, Intensywna regeneracja, włosy suche i zniszczone. (13,99 zł)
Uwielbiam ten szampon. Włosy po umyciu są wyraźniej miękkie, bardzo dobrze się rozczesują. W dodatku szampon pięknie pachnie. Jak do tej pory jest moim ulubionym.
Ziaja, Intensywna odbudowa do włosów zniszczonych z ceramidami.
Szampon (400ml) kupiłam razem z odżywką z tej samej serii za 6,50 zł. Jednak nie jestem zadowolona z tego produktu, ponieważ słabo się pieni, pomimo tego, że SLS w składzie ma na drugim miejscu. Trzeba go bardzo dużo użyć, by dokładnie umyć włosy. W przeciwieństwie do maski i odżywki do włosów z tej samej serii, jego już nie kupię.

Odżywki:
Z tych odżywek jestem zadowolona, choć zdecydowanie lepsza jest Timotey. Jest to bardzo dobra odżywka do włosów zniszczonych, świetnie je nawilża, odżywia. Po użyciu włosy są naprawdę gładkie i dobrze się rozczesują. Czuję, ze na stałe zagości w mojej łazience. Jeśli chodzi o odżywkę Ziaja, to dużym atutem jest jej niska cena( 3,50 zł), także każdy może jej spróbować bez szkody dla portfela. Jest to odżywka bez spłukiwania. Choć można ją także zostawić na włosach ok. 5 minut i spłukać. Ja częściej robię to na drugi sposób. Choć powiem szczerze, ze pozostawiona na włosach nie obciąża ich zbytnio, tak jak niektóre odżywki bez spłukiwania. Odżywka ma piękny zapach. Ogólnie oceniam ją na trzy plus. Nie jest zła, ale KWC też to nie jest.

Maski do włosów
Maski Ziaja, dla mnie absolutna rewelacja.! Zapłaciłam za nie na promocji 4,59 zł/szt.! Za taką cenę aż grzech było nie wziąć. Najpierw kupiłam maskę do włosów zniszczonych, która okazała się dla mnie prawdziwym cudeńkiem. Potem kupiłam maskę wygładzającą i jeszcze jedno opakowanie maski do włosów zniszczonych, tak na zapas. Obydwie maski świetnie nawilżają włosy, które po ich użyciu sa niesamowicie zdrowe i gładkie. Maski mają fajną konsystencję, dość gęstą. Producent zaleca, by trzymać je na włosach od 3-5 minut, następnie spłukać. Na opakowaniu również jest informacja, że jeśli mamy zniszczone końcówki, można maskę w nie wsmarować i pozostawić (bez spłukania). Tak też robię. Włosy po ich użyciu są naprawdę piękne.

Oleje do włosów
O olejowaniu można pisać i pisać... Na ten temat zrobię osobną notkę.
Włosy olejuję stosunkowo od niedawna, bo od ok. miesiąca, ale już widzę rewelacyjne efekty! Ale o tym kiedy indziej. Do tej pory do włosów używałam oleju rycynowego, który spisuje się bardzo dobrze. Olej rycynowy jest tani, za 100g płacimy ok. 6-7zł i wydajny. Wczoraj zakupiłam olej Alterra, Granat&Awokado (11,99 zł/100g) i dziś go nałożyłam na włosy. Pierwsze wrażenie? Ma cudowny zapach! Początkowo wydawało mi się, że olej będzie mało wydajny, ze względu na jego dość rzadką konsystencję. Jednak, gdy dziś nałożyłam go dokładnie na włosy, stwierdziłam, że nie ubyło go zbyt wiele. Olej bardzo dobrze się rozprowadza, w przeciwieństwie do oleju rycynowego, który jest bardzo gęsty. O efektach napewno dam znać.

Z mojej pielęgnacji wyeliminowałam jedwab do włosów, który niemiłosiernie je przesuszył (Biosilk). Używałam go od wakacji, do stycznia tego roku. Gdy odstawiłam go, stan moich końcówek i włosów diametralnie się poprawił. Używając go nie wiedziałam jaką krzywdę wyrządzam moim włosom. Na szczęście po odstawieniu włosy są w dużo lepszej kondycji.
Istotny jest również masaż skóry głowy, który dotlenia ją, przez co włosy szybciej rosną.
Do rozczesywania włosów po umyciu używam grzebienia z szeroko rozstawionymi zębami, natomiast włosy czeszę szczotką z naturalnego włosia (Avon).
  • awatar magicblueeyes: @Susurri: Kup, kup bo warto :)
  • awatar Susurri: Ciekawa notka :) Zapewne kupię te maski z Ziaji:D Zapraszam tez do mnie:P
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Kupiłam tą odzywkę zachęcona bardzo pozytywnymi opiniami na portalu wizaz.pl Odżywka działa, ale...

Zapłaciłam za nią 10.90 zł. Paznokcie są dużo bardziej mocniejsze, nie łamią się, nie rozdwajają. A wcześniej miałam z tym naprawdę duży problem. Nakładam ją tak, jak zaleca producent, czyli: codziennie nakładałam jedną warstwę preparatu. Po trzech dniach zmywałam nałożone warstwy i cała czynność rozpoczynałam od nowa. Kiedy pokryjemy paznokcie trzecią warstw a nabierają ładnego, mlecznego odcienia.

ODŻYWKA MA JEDEN ZASADNICZY MINUS. Używałam jej ok. miesiąca i było wszystko OK.
Potem zaczęły okropnie mnie boleć paznokcie. Ból był czasem nie do wytrzymania. Później zrobiły mi się pod paznokciami czarne krwiaki.!
Teraz używam jej tylko raz na jakiś czas.
  • awatar magicblueeyes: @iamCaroline: Słyszałam, że w Rossmanach jest dostępna, ale w moim ( w Rzeszowie) nigdy jej nie widziałam. Tylko w osiedlowych drogeriach.
  • awatar iamCaroline: Jest w rosmannie właśnie :-)
  • awatar agnieszkowanicz: Jak bede w polsce na pewno kupie ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Porównanie dwóch podkładów z firmy Pharmaceris:
Matującego oraz Intensywnie Kryjącego.
Podkład matujący z laktoflawiną SPF 20. (38 zł)
Plusami tego podkładu są: filtr (SPF 20), niekomedogenny, apteczny.
Reszta? Kompletny niewypał. Z racji tego, że mam skórę bardzo tłustą, postanowiłam go kupić. Myślałam, że choć na kilka godzin zmatowi moją skórę. Jednak bardzo się myliłam. Po nałożeniu go na twarz, skóra zaczyna się świecić już po godzinie! Podkład w ogóle nie kryje, w zasadzie nie robi nic, oprócz tego, ze zawiera filtr. Wygląda jednak na skórze bardzo naturalnie, w połączeniu z podkładem mineralnym a z Avonu tylko daje radę. Użyłam go kilka razy i śmiało mogę stwierdzić, że nie jest godny polecenia (no chyba, że dla cer bezproblemowych), i napewno już więcej go nie kupię.


Podkład intensywnie kryjący (ok.38 zł)
Zużyłam 2 opakowania tego podkładu i swego czasu byłam z niego bardziej zadowolona, wtedy gdy moja skóra nie sprawiała problemów.
Generalnie podkład sam w sobie nie jest zły, tak samo jak matujący- zawiera SPF 20, dość dobrze kryje, jest niekomedogenny, zauważyłam, że po dłuższym używaniu skóra jest bardziej gładka, nawilżona, i podkład nie powoduje powstawania zaskórników. Ale niestety, po ok. dwóch godzinach skóra zaczyna się błyszczeć.

Porównując te dwa podkłady lepszy jest podkład Intensywnie Kryjący, i pewnie byłby moim ulubieńcem, gdyby nie fakt, że skóra (przynajmniej moja) bardzo się błyszczy.
Nadal szukam mojego idealnego podkładu....
 

 

1.Olejek Alterra, Granat i Awokado(11.99 zł-aktualna promocja w Rossmanie)- zamierzam używać go do olejowania włosów. Notka o olejowaniu na pewno będzie. Co do zapachu olejku, to jest bardzo ładny. Olejek jest dość rzadki, ( w przeciwieństwie do oleju rycynowego, który używałam do tej pory) także mam spore obawy co do jego wydajności. jak będzie, czas pokaże.
2.Cethapil emulsja micelarna do oczyszczania twarzy (37 zł, na allegro kosztuje ok. 27 zł)
3.Flos lek, żel pod oczy ze świetlikiem i herbatą (6,50zł) Uwielbiam żele Floslek'u. Są tanie, i naprawde bardzo dobrze działają.
4.Tusz do rzęs Avon, Super Shock edycja limitowana (9,90 zł oferta netto Avon) Miałam kiedyś tusz Super Shock, tyle że w niebieskim opakowaniu. Był naprawdę rewelacyjny, pięknie podkreślał, wydłużał rzęsy. Jedyną wadą było to, że jak większość tuszy z Avonu szybko wysechł.Na ten skusiłam się ze względu na niską cenę.
5.Krem do rąk, Joanna Sweet Fantasy, Wanillia (5,90 zł) Użyłam go już kilka razy i muszę powiedzieć, że jest całkiem fajny Dość gęsta konsystencja, dobre nawilżenie, i piękny zapach.