Wpisy użytkownika magicblueeyes z dnia 30 grudnia 2013

Liczba wpisów: 1

magicblueeyes
 
O tym dlaczego kominek kominkowi nie równy...

Kiedyś uważałam, że nie liczy się jaki kominek kupię, ważne, by był... Ceny kominków oczywiście były różne od 5 zł do nawet kilkudziesięciu...
Za swój zapłaciłam 5 czy 6zł i uważałam, że nie warto przepłacać za kominek "markowy" Yankee Candlee ok.30-40zł...

Do tej pory używałam takiego, zwykłego kominka:

DSC_0026 (2).JPG


Szybko zauważyłam, że jest z nim coś nie tak...
Kominek, strasznie się kopcił! Od spodu pokryty był smołą, która w połączeniu z woskiem, jak (możecie się domyśleć) nie dawała ciekawego efektu zapachowego, wręcz przeciwnie, zamiast przyjemnego aromatu, czuć było spaleniznę...
W dodatku wosk zmieniał kolor, co nie powinno mieć miejsca...
Zapach unosił się tylko na początku, a potem gdy kominek się nagrzewał, czuć było tylko palącą się emalię...

Poszukałam w sieci informacji i okazało się, że nie tylko ja mam problem z takimi, tanimi kominkami...

Dużo osób zamieniło je na oryginalne kominki do wosków, które możemy dostać w sklepie Yankee Candle stacjonarnym czy internetowym (zapachdomu.pl) i teraz jest całkowicie inaczej...

1477931_10151815064989033_1884615444_n.jpg

foto nr 2: świat zapachów

Przede wszystkim kominek jest wyższy (ok. 13cm), dzięki czemu odległość świeczki od misy jest większa, i nie smoli ona jej wnętrza, tak jak to było w przypadku pierwszego kominka...
Woski nie zmieniają już kolorów, a zapach w końcu jest intensywny, nie czuć spalenizny i długo się utrzymuje !

I o to właśnie chodzi :)

Cena takiego kominka to ok. 35-40 zł.
  • awatar zωαяισωαηα_ℓαѕкα!: dziwne... Ja nie mam tego problemu ufff :)
  • awatar Lilitha: chyba sobie nabęde taki oryginalny w nowym roku :)
  • awatar olimpia1802: ja mam kominek w kształcie domku ale nadaje sie tylko do olejków i dobrze mi się spisuje ale właśnie jest wyższy i jest duża odległość świeczki od denka z olejkiem :)
Pokaż wszystkie (8) ›